Nie
bójmy się eksperymentować! Rewelacyjnym pomysłem jest tworzenie
autorskich przepisów – najlepsze powstają zazwyczaj spontanicznie, na
skutek szalonych (a może wizjonerskich?) decyzji. Żaden kulinarny
purysta nie zabroni nam przecież mieszania we własnej kuchni pozornie
niepasujących do siebie smaków, łączenia przypraw i składników z różnych
kontynentów. W ten sposób odkryjemy niesamowite kombinacje, stworzymy
dania prawdziwie niepowtarzalne.
W swoich kulinarnych zmaganiach warto uwzględnić zmieniające się pory roku. „Najlepszym,
co możemy zrobić dla smaku i oryginalności własnych potraw, jest
wykorzystanie sezonowych owoców i warzyw. Ich unikalne smaki, dostępne
zazwyczaj tylko przez kilka tygodni w roku, zawsze będą wydawały się
nowe i świeże“ – mówi Jarosław Walczyk, szef kuchni w warszawskiej
restauracji Strefa. Szparagi, dynie, truskawki są najlepsze właśnie w
danym momencie roku, w niektórych regionach wiążą się z nimi nawet
tradycje. Wykorzystując je we własnej kuchni, można powrócić do
przepisów babć lub wymyślić coś zupełnie nowego i oryginalnego. Co to
znaczy? W restauracji Strefa Jarosław Walczyk proponuje na przykład
carpaccio z truskawek ze świeżą bazylią i czerwonym pieprzem. Warto
pamiętać, że w sezonowych owocach i warzywach (najlepiej kupowanych u
zaprzyjaźnionych plantatorów) jest dużo mniej pestycydów niż w tych
hodowanych w nienaturalnych dla roślin porach roku. Co ciekawe,
sezonowym składnikiem wielu potraw mogą stać się jadalne kwiaty.
Wykorzystując je, nie tylko urozmaicimy swoje przepisy i upiększymy
dania, ale i zaskoczymy swoich bliskich.
Aby
przełamać kulinarną nudę bez dokładania sobie pracy, można również
skorzystać z oferty ciekawych restauracji. W ten sposób próbując po raz
kolejny podobnych potraw, ich aromaty bedą się różniły dzięki podejściu
szefa kuchni. Kilka ziarenek dodatkowej przyprawy zmienia przecież smak
całego dania, inne proporcje mogą dokonać cudów. Odwiedzając kolejne
restauracje, nie tylko spróbujemy nowych smaków, ale również poznamy
kultury, z których się wywodzą, związane z nimi tradycje. Być może
odkryjemy nawet swoje ulubione miejsce, styl gotowania, który
szczególnie przypadnie nam do gustu. Kolejne powroty do takiego lokalu
na pewno nie będą wydawały się nudne, wprost przeciwnie – wrócimy tam
z uśmiechem na ustach.
Oczywiście
trudno wyobrazić sobie, by ktokolwiek miał czas codziennie jeździć na
koniec miasta tylko po to, aby zjeść lunch czy kolację. Dobrym wyjściem
wydaje się więc znalezienie takiego miejsca, w którym można spróbować
potraw łączących różne gusta i kuchnie - zarówno oryginalnych przystawek
i niebanalnych dań głównych, jak również interesujących deserów,
pysznych kaw i rzadkich alkoholi. Jednocześnie taki lokal powinien
znajdować się w dosyć popularnej lokalizacji oraz uwzględniać potrzeby
różnego rodzaju spotkań. Mało realne? Być może, ale warto mieć oczy
otwarte.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz